czwartek, 23 listopada 2017

Kolejna laleczka Magic Doll ... :)

Ostatnio posty dotyczą moich Ufoków i miałam się tego trzymać, jednak chciałam Wam pokazać co wzięłam ze sobą do wyszywania na Zjazd do Ustronia. Początkowo w torbie miał znaleźć się haft Head "Fairy Sisters", ale stwierdziłam, że to jest dobra okazja, żeby zacząć coś nowego i małego :)

Wybrałam laleczkę MD bo nadal bardzo mi się podobają i tym razem wybór padł na blond włosą lalę w niebieskiej sukieneczce w kratkę. Na zdjęciu to numer 21.


Zaczęłam pierwszego dnia Zjazdu, ponieważ wstałam już o 7. Odsłoniłam sobie okno z widokiem na góry i zaczęłam :)


Wyszywałam po troszkę każdego dnia, jak również w pociągu, w drodze powrotnej :), jednak zdjęcia nie mogę znaleźć. Aktualnie laleczka wygląda tak :)



Dzisiejszego dnia na chwilę do niej wróciłam, ponieważ, a jakże, zabrakło mi kolejnego koloru w "Twisted Band Sampler". Muszę przejrzeć wszystkie kolory i zobaczyć, których jest najmniej, bo jeszcze w złości zacznę nowy haft ;) :).

Dzięki za wspaniały doping :)



12 komentarzy:

  1. Śliczną wybrałaś lalę. Nie wyobrażam sobie haftowania w podróży
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknosci! :) Mi najbardziej podoba sie Francuzeczka z 15. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna laleczka będzie i do twarzy jej z tych kropkach:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne są te laleczki. Super będzie się blondyneczka prezentować na tych kropeczkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne są te laleczki:) Od dawna mi się marzą, tylko mam pytanie, skąd Wy bierzecie te śliczne wzorki..nawet planowałam zakupić, a nie wiem jak i gdzie..

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna laleczka :) Cała kolekcja urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z laleczkami wcale nie tak mało pracy :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też ostatnio zakochałam się w tych ślicznościach :) i nawet już jedną wyszyłam :) a teraz zabieram się za drugą :)

    OdpowiedzUsuń