sobota, 9 grudnia 2017

Aktualności hafciarskie...

Ten post miał zostać napisany już tydzień temu. Nie mogłam zabrać się za zdjęcia, dzieciaki mi się pochorowały, mama miała zabieg na serce i głowę miałam zupełnie gdzie indziej. Poza tym zbliżają się święta, a ja nie lubię latać po sklepach w ostatniej chwili, więc i tą kwestię też w między czasie ogarniałam. Ale do rzeczy...

Dziś chciałam Wam pokazać aktualny stan moich haftów. Staram się codziennie haftować bo to daje mi możliwość "zrestartowania" i moje myśli nie wariują wokół tysiąca spraw i zmartwień, więc to dobra odskocznia od codzienności.

Wyszywam nadal moje ufoczki i aktualnie dłubię doniczki i laleczkę MD. Brakujące muliny już mam, ale postanowiłam skończyć moją Magic Doll.

Ostatnio hafty prezentowały się tak:


A na dzień dzisiejszy (dosłownie, bo  zdjęcie zostało zrobione parę minut temu :)


Doniczki wyszywa mi się dość mozolnie, czwarta szła mi bardzo długo i nie mogłam nad nią się skupić, ale się udało i obecnie wyszywam już ostatnią, która z kolei idzie sprawnie :)

Natomiast laleczka MD - powinna być do świąt skończona, w każdym razie taki jest plan, ponieważ w święta bardzo chciałabym zabrać się spowrotem za "Twisted Band Sampler".

Bardzo dziękuję za wszystkie wspaniałe słowa i obiecuję nadrobić zaległości mailowe.




10 komentarzy:

  1. Pognałaś jak halny do przodu z tymi ufokami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postepy sa, to najwazniejsze. Oba hafty sa sliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że się za nie zabrałaś, bo warto je ukończyć - są śliczne!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. trzymam kciuki za efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Doniczki świetne, mają fajne elektryzujące kolorki :) A laleczka urocza. Mój synuś też chory, trzydniówka nam się przyplątała :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Postępy bardzo widoczne, a te kwiatki w doniczkach coraz bardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka xxx dziennie to wielki krok do przodu.Pięknie przybywa.

    OdpowiedzUsuń
  8. będą bardzo ładne

    pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń