wtorek, 6 stycznia 2015

Sowa "Faith"...cz.2...

To haft, którym pobiję rekord w szybkości wyszywania :). Tak szybko to ja jeszcze nie wyszywałam nic, każdą wolną chwilę poświęcam na moje hobby.
Musiałam się troszkę przestawić, ponieważ ja zawsze wyszywam pełen motyw, kontury czy koraliki zawsze na końcu, a w tym projekcie jest inaczej.

Chciałam spróbować czegoś nowego :)

A oto i sowiasta ;)


Cieszę się, że podobają Wam się moje rozetki. Cały czas coś przy nich dłubię, aktualnie dziennie wychodzi mi ok. 2-3 rządków, więc nie ma jeszcze co pokazać, ale heja "do przodu" ;). Misiek także w toku :).

10 komentarzy:

  1. Urocze te sówki :)Dawaj , dawaj idzie ci świetnie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sowiasta zapowiada się bardzo ładnie...no i faktycznie szybko Ci idzie :) Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa sowa się wyłania.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rośnie jak na drożdżach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To fajnie, że tak szybko Ci idzie! Jest co podziwiać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. zasuwasz z tym hafcikiem szybciutko :) pozdrawiam Sylwuśka

    OdpowiedzUsuń
  7. Super się prezentuje, śliczna jest ta sówka ja jednak nie podjęłam się tego salu z braku czasu.

    OdpowiedzUsuń