czwartek, 8 maja 2014

SAL cz.2...

Dziś tak na szybko wpadłam, bo nie bardzo mam czas.
Jestem zadowolona bardzo, że zmieniłam decyzję odnośnie kanwy. Bardziej podoba mi się taki mocniejszy kolor. Wyszywa się naprawdę szybko i przyjemnie :)



3 komentarze:

  1. Dobrze Ci idzie, będę kibicować ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybkie tempo masz :-) zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rosseta bedzie wspaniała.

    OdpowiedzUsuń