sobota, 28 października 2017

USTROŃ 2017... ZAKUPY, SKLEPY... :)

W dzisiejszym, obiecanym poście pokażę Wam jakie zakupy poczyniłam oraz pokażę Wam parę zdjęć z Gwarka gdzie były sklepiki a w nich same wspaniałości :)

Zakupów jakiś szalonych nie robiłam, ponieważ sytuacja życiowa przymusza mnie aktualnie do oszczędzania z powodu zabiegu na kolano jaki musi mieć mój mąż i to niebawem, więc starałam się nas z torbami nie puścić. Miałam bardzo ochotę na jakiś zestawik i jeszcze parę drobiazgów, typu kanwy, czy koraliki ale się dzielnie wstrzymywałam i mam wielkie postanowienie na oszczędzanie od nowego roku właśnie na Ustroń ;)

Zakupiłam sporo kolorów ze sznurka sutasz - pega acetat, za radą Moniki. Kupiłam sobie po metrze z każdego koloru bo cena była bardzo dobra. Do tego mała tubka kleju Bostik do koralikowych prac, 2 kawałeczki jedwabiu Shibori i po 10 cm w dwóch kolorach taśmy cyrkoniowej.


Kupiłam parę kamyków i guziki ważki z myślą o ćwiczeniu sutaszu i haftu koralikami.


A także po nauce ściegu brick stitch różne bazy. Jednak nie było takich zwykłych, jednolitych, więc wzięłam sobie takie, które wydawały mi się ładne i odpowiednie do tego ściegu.
Kupiłam też sporo końcówek do bransoletek techniką kumihimo bo ciągle narzekam, że nie mam :).



W sklepie "Creativ" w Czeskim Cieszynie kupiłam też co nieco. Koraliki piękne matowe, z buźkami przesłodkie, paczkę koralików Preciosa na wypróbowanie. Metalowe sowy i klateczki na kolczyki. Kamea bardzo mi się spodobała oraz na wypróbowanie końcówki. Kupiłam czeską tkaninę, a'la len, bo bardzo mi się spodobała, więc zobaczymy.
Marzy mi się duży łapacz snów więc kupiłam sobie obręcz.
Guziczki oraz zestaw na zrobienie małego łapacza snów były kupione na Zjeździe.

 


Mam zamiar nauczyć się szydełkować, więc kupiłam sobie grubiutką włóczkę oraz pasujące szydełko.

W tym czeskim sklepie dla rękodzielników była cała ścianka wykrojników do ciastek. Kupiłam piernikowego ludzika i śnieżynkę, żeby z dziećmi zrobić ciasteczka na święta, bo ja mam foremki ale jakieś takie nijakie :).


Dostałam w prezencie świetną tkaninę do lunch hook'a, która na pewno mi się przyda, jak już się wprawie, żeby sama sobie coś na niej wydziergać :). Jeszcze raz dzięki ;).


A teraz wrzucę Wam parę zdjęć z zakupowego raju dla rękodzielników :). Jakbym miała kasę to bym chyba stamtąd z maszyną do szycia pod pachą wyjechała i belkami tkanin ;).


Było też, jak co roku, pudełko na kwadraciki i wszelkie przydasie na akcję "kołderka za jeden uśmiech". Niestety w tym roku się nie popisałam, ale w przyszłym obiecuję, że wezmę się do roboty. Zwłaszcza, że 1 kwadracik miałam gotowy i go nie wzięłam.


Mam nadzieję, że relacja Wam się podobała. Bardzo Wam dziękuję za liczne komentarze i na prawdę zachęcam Was do przyjazdu na Zjazd w przyszłym roku:

18-21 Październik 2018

Tak więc widzimy się w Ustroniu :)




8 komentarzy:

  1. Ja do Ustronia chciałabym bardzo jechać, ale jest to tak daleko. Do tego koszt hotelu, paliwa - bardzo zniechęca. Chyba trzeba się przeprowadzić bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jest cały rok, żeby uzbierać sobie potrzebną sumę. Koszt hotelu nie jest duży i to ze śniadaniem bo dziewczyny wynegocjowały bardzo dobrą cenę. Do tego koszt warsztatu to zaledwie 37 zł, gdzie normalnie 1 taki warsztat to często koszt ponad 100 zł. Ja jeżdżę z Gdyni i jest pełno dziewczyn z trójmiasta. Są też osoby z zagranicy ;) więc wszystko się da :)

      Usuń
    2. Ah no i jeszcze transport. Zawsze można się z kimś dogadać autem i podzielić koszty paliwa. Ja z kolei jechałam do Katowic polskim busem za 20 zł, a potem busikiem do Ustronia za 15 zł, więc jak się pokombinuje to koszty można bardzo zminimalizować :) Zachęcam :)

      Usuń
  2. Cała przyjemność po mojej stronie z tą tkaniną do lunch hooka:) niech się dobrze dzierga:)
    Ach, już nie mogę się doczekać przyszłorocznego zjazdu:) mam nadzieję, że jesteś tak zainspirowana jak ja po tym październikowym:) wpadłyśmy jak śliwki w kompot:) ponoć jak raz się pojedzie to nie można przestać:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super relacja ,bardzo za nia dziekuje.
    Zakupy udane a to cieszy najbardziej.
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny fotoreportaż.. Oj szkoda że mnie tam nie było..;(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze, ja bym tam straciła całą wypłatę xD

    OdpowiedzUsuń