sobota, 9 marca 2019

Co słychać u pingwinka ? ...

Na początku chciałabym Wam podziękować za wszystkie komentarze, sugestie i pomysły odnośnie krosna.
Ale powiem Wam tak: CO JA TERAZ PRZEŻYWAM, to nie macie pojęcia :)
Omanik factory - to jest to :), ale o tym w innym poście :).

Pingwinek, bohater tego posta, ma się bardzo dobrze i spogląda na mnie już swoim słodziakowym spojrzeniem :). Czapka też już została wypełniona wszystkimi brakującymi kolorami.


Ostatnio była sama czapeczka z dziurami:


A pingwinek ma się prezentować tak:

Wyszywa się super i zaraz lecę postawić kilka krzyżyków w sweterku.

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie odwiedziny, komentarze, za  wszystkie mega kopniaki do dalszej pracy :).




6 komentarzy: