poniedziałek, 19 stycznia 2015

Sowa "Faith"...cz.4... oraz niteczki...

Przyznam szczerze, że tak spodobała mi się ta opalizująca Aida, że zamówiłam dla siebie 5 szt, akurat w sklepie nadodatek.pl jest obniżka, więc za taką ilość zapłaciłam naprawdę niską cenę :).
Nie przepadam za Aida 14' ale przyda się na pewno ;).

Chwilę odpoczęłam od sówki i od wczoraj sowiasta dama prezentuję się w pełnej krasie :).
Przetestowałam też nowy, większy tamborek z klipsem i on już tak mocno nie napina kanwy jak ten mniejszy, ale też jest fajny.


Następna odsłona to już powinien być koniec :).

Przez ostatnie kilka dni, dla blogowej koleżanki, która samodzielnie wyszywa paletę kolorów DMC, przygotowałam 100 kolorów (jakoś tak śmiesznie wyszło, że taka równa liczba:)). 
Projekt super. Zostało chyba ok 80, więc jak możecie to się przyłączcie - The Vintage Owl

A to co udało mi się znaleźć w swoich zasobach:). Zdjęcie zbiorcze bo robione na szybko przed zapakowaniem do przesyłki.


Dziękuję za odwiedziny. Mam chwilę wolną, więc lecę powyszywać :).

9 komentarzy:

  1. Sowa prezentuje się coraz piękniej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sówka! :) A co z niej powstanie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo dla sowy ! Śliczna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz się mogę doczekać aż pokażesz ukończoną sówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie prezentuje się Pani sowa :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny obrazek powstaje :)

    OdpowiedzUsuń